niedziela, 15 czerwca 2014

Kanapki z prosciutto, roszponką i suszonymi pomidorami


Kanapki, które sprawdzą się o każdej porze roku. Proste, szybkie, ale efektowne i smaczne. Przygotowane na małych kromkach bagietki sprawdzą się również jako imprezowe przekąski. Połączenie surowej szynki, roszponki (lub rukoli), suszonych pomidorów - pyszne! Polecam :)

Składniki:
  • wiejska ciabatta
  • majonez
  • prosciutto
  • roszponka
  • suszone pomidory w oliwie
  • kapary
  • twardy ser typu parmezan/pecorino/litewski Dziugas
Ciabattę smarujemy cienko majonezem, kładziemy plaster szynki, kilka listków roszponki, pokrojone
w cienkie paski suszone pomidory. Posypujemy kaparami i startym serem. Można skropić delikatnie oliwą. 


niedziela, 30 marca 2014

Pasta do chleba z kiełbasy


Takie smarowidło podaje się w niektórych restauracjach do pieczywa w roli tzw. czekadełka. Pasta z kiełbasy nie jest może najwdzięczniejszym tematem, a na pewno jest zdecydowanie mało fotogeniczna. Za to raz spróbowana, znika w całości w oka mgnieniu! Najlepiej smakuje podana z pajdą dobrego, wiejskiego chleba i dla mnie nie potrzebuje już wtedy żadnych dodatków.

  • 1 pętko kiełbasy (np. śląskiej)
  • 2 -3 łyżki majonezu
  • łyżka śmietankowego serka topionego (opcjonalnie)
  • majeranek
  • świeżo zmielony pieprz
Przygotowanie pasty jest wyjątkowo proste. Kiełbasę mielimy w maszynce lub, jak w moim przypadku, kroimy w kostkę i wrzucamy do malaksera razem z majonezem i serkiem topionym. Mielimy w sposób pulsacyjny, w połowie mielenia dodając sporo majeranku i świeżo zmielony czarny pieprz. Kiełbasa jest wystarczająco słona, dlatego nie polecam dodatkowo solić pasty.  


sobota, 22 lutego 2014

Zielony makaron z pietruszkowym pesto


Wcale nie przepadam za natką pietruszki. Od dziecka nie lubiłam jej zielonych listków pływających w zupie. Koperek to zupełnie co innego. Dopiero od niedawna moje kubki smakowe stopniowo się do natki przekonują. A rozsądek im kibicuje, bo przecież pietruszka jest zdrowa, ma dużo witaminy C i należy ją jeść.
Doniczka zielonej pietruszki pojawiła się w naszym domu, by wzbogacić smak krewetek na czosnkowym maśle. Znając moją niefortunną rękę do roślinek wszelkiego rodzaju, postanowiłam to, co zostało (a zostało sporo) wykorzystać od razu i w całości. Natkę zmiksowałam razem z łodyżkami, bo to w nich jest najwięcej aromatu. Zblendowana z oliwą oliwek i prażonymi pestkami słonecznika stanowi dobrą alternatywę dla tradycyjnego pesto bazyliowego.

Składniki:
  • porcja orkiszowego makaronu szpinakowego
  • pęczek zielonej pietruszki
  • 2-3 łyżki pestek słonecznika
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • suszone pomidory
  • parmezan
  • sól, pieprz

     Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. W międzyczasie przygotowujemy pietruszkowe pesto. Na suchej patelni prażymy pestki słonecznika. Wkładamy je do pojemnika blendera wraz z natką pietruszki
i posiekanym ząbkiem czosnku, wlewamy ok. 3 łyżek oliwy, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem  i miksujemy. Jeśli pesto jest za gęste, w trakcie miksowania można dolać oliwy, aby otrzymać odpowiednią konsystencję.
Gorący makaron mieszamy w garnku z przygotowanym pesto. Posypujemy suszonymi pomidorami pokrojonymi w cienkie paski oraz startym parmezanem.



sobota, 10 sierpnia 2013

Marynowane oliwki


Marynowane oliwki to chyba najprostsze z tapas - małych przekąsek podawanych w hiszpańskich barach. Nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa 'tapa' - pokrywka.Tradycja tapas narodziła się w Andaluzji, gdzie kieliszki z winem przykrywano plastrem suchej kiełbasy, który miał chronić je przed owadami. Potem zaczęto dodawać do kiełbasy kromkę chleba, a z czasem i inne dodatki.

Do przygotowania marynowanych oliwek możemy wybrać oliwki z pestką lub bez - koniecznie zielone. Do oliwek dodajemy bardzo drobno posiekaną szalotkę oraz pół posiekanej ostrej papryczki. Zalewamy oliwą z oliwek (ok. 4 łyżek). Dodajemy szczyptę suszonego tymianku i odstawiamy na jakiś czas, aby smaki zdążyły się połączyć.

niedziela, 16 czerwca 2013

Pesto z rukoli + suszone pomidory


Ostatnio z zapałem wypróbowuję wszelkie smarowidła do pieczywa: od past rybnych, jak ta pasta z makreli, przez pastę słonecznikową według kuchni pięciu przemian, po rozmaite niepoparte przepisem eksperymenty typu zmiksuj-wymieszaj-posmaruj. Jeżeli w lodówce zalega duża paczka rukoli, a nie macie już ochoty na sałatki, to pesto z rukoli jest bardzo dobrym pomysłem - szybkie, smaczne, pełne witaminy C, a w dodatku można wykorzystać je na wiele sposobów. Dzisiaj proponuję jako dodatek do świeżego pieczywa.


  • opakowanie rukoli ok. 100g
  • 50g parmezanu, Grana Padano lub innego twardego sera (np. litewski Dziugas)
  • oliwa z oliwek (ok. 150 ml)
  • garść orzechów włoskich
  • sól

Rukolę myjemy i suszymy, parmezan ścieramy na tarce o drobnych oczkach, orzechy siekamy. W blenderze miksujemy rukolę, dolewając stopniowo oliwę z oliwek tak, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Na koniec dodajemy starty ser i posiekane orzechy włoskie i jeszcze chwilę miksujemy. Doprawiamy solą.

Przygotowanym pesto smarujemy świeże pieczywo, podajemy z pokrojonymi suszonymi pomidorami i płatkami parmezanu, posypane świeżo zmielonym pieprzem.


sobota, 1 czerwca 2013

Rzodkiewki z masłem



Jeśli tylko macie okazję do hodowania własnej rzodkiewki, gorąco Was do tego zachęcam. To warzywo, w przypadku którego najbardziej wyczuwalna jest różnica między tym kupnym, a własnym. Ja, jak co roku, dostałam pierwszą, młodą i malutką rzodkiewkę z działki Dziadka i postanowiłam wypróbować przepis na bardzo prostą, a zarazem pyszną przystawkę francuską.

Przepis na radis au beurre pochodzi z książki Sarah Woodward "Kuchnia francuska". A właściwie trudno mówić tu o przepisie, raczej wskazówkach co do sposobu podania. Rzodkiewki (najlepiej te podłużne) myjemy, odcinamy końce, a liście krótko przycinamy. Podajemy z dobrej jakości masłem, solą i pieczywem. Koniec rzodkiewki smarujemy masłem i posypujemy solą. Bon appetit!


środa, 1 maja 2013

Pappardelle z sosem pomidorowym i indykiem

Razem z zimową aurą jakoś odeszła ochota na ciężkie śmietanowe sosy do makaronu. I gdzieś w głowie ciągle miałam klasyczne spaghetti bolognese. Nie takie szybkie, studenckie, ale prawdziwe z winem i warzywami. 
Kiedy jednak pokazało się pierwsze słońce, wakacyjne plany zostały poczynione, a rowery wyczyszczone z zimowego kurzu, nieuniknione okazało się nadejście diety pt. "Zanim zjesz, pomyśl, jak pokażesz się na plaży". Dieta wymusiła zdrowsze posiłki, ograniczyła niebotyczne ilości sera i wykluczyła czerwone mięso. Kuchnią zawładnął zdrowy i pyszny indyk. Jako dodatek do pomidorowego sosu - niezastąpiony!

Pappardelle z sosem pomidorowym i indykiem

Na ok 3-4 porcje:

  • ugotowane al dente wstążki pappardelle (w ilości według uznania)
  • 500g mielonego mięsa indyka
  • puszka krojonych pomidorów
  • 4 łyżki przecieru pomidorowego
  • pół dużej białej cebuli
  • 1 mała marchewka
  • łyżeczka ostrej papryki w proszku
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • łyżeczka suszonego oregano
  • oliwa z oliwek 
  • 3 ząbki czosnku

Na rozgrzaną patelnię wlewamy niewielką ilość oliwy i smażymy mięso. W połowie smażenia doprawiamy solą. Myjemy i obieramy marchewkę, ścieramy ją na tarce o drobnych oczkach. Cebulkę drobno siekamy i podsmażamy na oliwie na osobnej patelni. Kiedy cebula się zeszkli, dodajemy marchewkę. Smażymy razem ok 2 minut, po czym wlewamy na patelnię odrobinę wody i czekamy, aż odparuje. Warzywa przekładamy na patelnię z usmażonym mielonym mięsem i mieszamy. Podgrzewamy chwilę razem, po czym dodajemy puszkę pomidorów i przecier pomidorowy, a także przeciśnięty przez praskę czosnek. Podgrzewamy, aż sos zgęstnieje, w międzyczasie doprawiając solą, odrobiną świeżo zmielonego pieprzu, dwoma rodzajami papryki w proszku i oregano. W sosie powinna być delikatnie wyczuwalna nuta słodyczy, można dodać małą łyżeczkę cukru. 
Na talerze wykładamy ugotowane wstążki, polewamy sosem i posypujemy startym parmezanem. Ozdabiamy świeżą bazylią.